Wolontariusze TFP zaatakowani przez zwolenników homo-małżeństw
2011-06-08 00:00:00
2 czerwca wolontariusze z Amerykańskiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności (TFP) zostali zaatakowani przez przeciwnika tradycyjnego małżeństwa.
Młodzi ludzie z Akcji Studenckiej TFP prowadzili akcję w obronie tradycyjnego małżeństwa w miejscowości Fairport, w stanie Nowy Jork. Wolontariusze trzymali transparenty, popierające tradycyjne małżeństwo złożone z mężczyzny i kobiety, a także rozdawali ulotki pt. „10 powodów dlaczego «małżeństwo» homoseksualne jest szkodliwe i musi być zwalczane”. Ulotka ta wzywa do stanowczego sprzeciwu wobec żądań ruchu homoseksualnego.
Podczas pokojowej manifestacji do wolontariuszy podszedł pederasta, który zniszczył ich baner z napisem „Małżeństwo Boże = 1 mężczyzna i 1 kobieta”. Agresor nie poprzestał na tym. Zagroził także zniszczeniem kamery, która zarejestrowała jego brutalne zachowanie. Zwolennik „małżeństw” jednopłciowych zagroził także, że podrze na strzępy transparent z napisem: „Zatrąb, jeśli popierasz tradycyjne małżeństwo”.
W trakcie pokojowej akcji młodych działaczy TFP doszło także do innego nieprzyjemnego incydentu. Pasażer jednego z samochodów, przejeżdżających obok demonstrantów, rzucił butelką po piwie, trafiając nią w czoło Michaela Shiblera, który zaczął krwawić. Policja została poinformowana o incydentach i wszczęła dochodzenie.
– Taktyka zastraszania w ogóle nie wpłynęła na mnie – zapewniał Shibler. – Będę dalej głosić prawdę o małżeństwie w miłości. Nasza sprawa jest szlachetna i my ją wygramy – dodał.
Ranny członek TFP mówił, że zwolennicy tzw. małżeństw jednopłciowych chcieliby zmusić do milczenia ich przeciwników. Dodał, że mimo głoszonej tolerancji dla tzw. różnorodności, są oni nietolerancyjni wobec przeciwstawnych punktów widzenia, o czym świadczy ich agresywne zachowanie.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?