Kosowo: konstytucja pod dyktando międzynarodowych ekspertów

2008-04-21 00:00:00
Kosowo: konstytucja pod dyktando międzynarodowych ekspertów

Zespół złożony z przedstawicieli amerykańskich i europejskich organizacji pozarządowych, broniących życia i rodziny spotkał się w ubiegłym tygodniu z głównymi politykami kosowskimi, by przedyskutować problemy związane z przyjęciem nowej konstytucji. Zespół, któremu przewodniczyła wiceprezes organizacji C-FAM Susan Yoshihara spotkał się z prezydentem Kosowa, spikerem parlamentu i z samymi parlamentarzystami – donosi LifeSiteNews.com.

Zdaniem przedstawicieli władz Kosowa za kontrowersyjną naturę nowej konstytucji, łącznie z zapisem o przyznaniu szeregu praw na podstawie „orientacji seksualnej”, odpowiedzialność ponoszą eksperci międzynarodowi. W dwa dni po przyjęciu nowej konstytucji, po serii spotkań z zespołem, który przedstawił petycję w imieniu 44 amerykańskich i europejskich organizacji broniących życia i rodziny, przedstawiciele władz przyznali, że tym zapisom sprzeciwia się zdecydowana większość mieszkańców Kosowa.

Prezydent Fatmir Sedjiu powiedział grupie, że „zaufał ekspertom”, i że Kosowo zostało zmuszone do zaakceptowania zapisu o „orientacji seksualnej”, by kraj ten respektował „nowocześnie” rozumiane międzynarodowe prawa człowieka.

Jakup Krasniqui, przewodniczący kosowskiego zgromadzenia parlamentarnego powiedział, że przeciwstawił się temu zapisowi, lecz Organizacja Narodów Zjednoczonych i specjalny wysłannik UE dla Kosowa dali mu do zrozumienia, że to odniesienie stawia w jednym szeregu prawo Kosowa z innymi konstytucjami europejskimi.

Kosowianie krytykują fakt, że nie pozwolono im zapoznać się z projektem konstytucji, chociaż w ubiegłych latach byli zachęcani do wyrażania swoich opinii w innych sprawach publicznych. Również sprzeciwili się temu, że wszystkie ich uwagi kierowane do komisji konstytucyjnej, wąskiego zespołu ekspertów odpowiedzialnych za przygotowanie projektu, musiały być najpierw przejrzane przez przedstawicieli amerykańskiej organizacji pozarządowej International Research & Exchanges Board (IREX).

Kosowscy przywódcy religijni żalili się, że komisja nigdy nie przesłała im kopii projektu dokumentu. Po licznych zabiegach i wyrażeniu zgody na spotkanie z przywódcami katolickimi i muzułmańskimi, komisja zgodziła się pominąć w konstytucji zapis, poprzez który wprost pozbawiano ochrony prawnej dzieci nienarodzone. Żadnych innych zmian nie poczyniono, uznając, że osiągnięto już możliwy do zaakceptowania konsensus.

Wkrótce po przyjęciu przez aklamację konstytucji gazety kosowskie skrytykowały władze za pośpiech w uchwaleniu ustawy zasadniczej, chociaż od czasu ogłoszenia niepodległości 17 lutego Kosowo miało jeszcze 120 dni, które można było wykorzystać na prace nad projektem konstytucji. Tymczasem 7 kwietnia przedstawiciele UE sprawujący opiekę nad Kosowem podpisali ustawę zasadniczą i przedłożyli ją do podpisania prezydentowi. Prezydent podpisał konstytucję i natychmiast przesłał ją do parlamentu.

Zgromadzenie parlamentarne wcale nie dyskutowało nad zapisami konstytucji, lecz po zreferowaniu jej przez spikera Jakuba Krasniqui - który powiedział m.in., że ta „konstytucja opiera się na fundamencie nowoczesnej demokracji” i „jest zrealizowaniem wieloletnich aspiracji narodu Kosowa do życia w wolności, demokracji i w postępie” – dokument przyjęto 9 kwietnia przez aklamację przy sprzeciwie serbskich posłów.

Ambasador USA w Prisztinie, Tina Kaidanow tłumaczyła, w swojej kontrowersyjnej wypowiedzi, że nie było żadnego międzynarodowego „zaangażowania” w nową konstytucję. Według niej pośpiech w uchwaleniu konstytucji i przez to odsunięcie społeczeństwa od debaty nad nią był podyktowany koniecznością. Trzeba było pokazać wspólnocie międzynarodowej, że Kosowo jest gotowe do samorządności, i w związku z tym można uznać jego suwerenność. Tłumaczyła ona, że Rada Bezpieczeństwa ONZ nigdy nie zgodzi się na uznanie niepodległości Kosowa, bo sprzeciwia się temu Rosja.

Przewodniczący komisji konstytucyjnej Hajredin Kuci powiedział prasie, że interwencja organizacji pro-life i broniących rodziny nastąpiła za późno. Z kolei jeden z kosowskich obserwatorów podkreślił: – Problem nie polega na tym, że one się spóźniły, lecz na tym, że za szybko projekt został przyjęty.

Wielu prawników uważa, że kontrowersyjne zapisy konstytucji będą musiały być zmieniane poprzez uchwalenie poprawek, które z kolei muszą najpierw uzyskać akceptację powołanej przez Unię Europejską organizacji EULUX, odpowiedzialnej za utrzymanie i wspieranie praworządności, porządku i bezpieczeństwa publicznego w Kosowie.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS
Stanowisko Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zobowiązującego Urząd Stanu Cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu tzw. małżeństwa jednopłciowego zawartego w Niemczech.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Krakowski Klub „Polonia Christiana” zapraszają na wyjątkowe spotkanie z ks. prof. Robertem Skrzypczakiem pt. „Gdzie jest prawdziwy Mesjasz?”.
Obserwując postępujący kryzys rodzin, który przechodzi nasza ojczyzna, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wzywa wszystkich, którym dobro i odrodzenie polskich rodzin leży na sercu, do udziału w kampanii „Najświętsza Rodzino, bądź naszą obroną!” Razem polećmy się wzorowi ogniska domowego – Świętej Rodzinie z Nazaretu!
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz Instytut Ordo Iuris zapraszają na spotkanie pt. „CO Z TĄ SZKOŁĄ? Poznaj prawdę o Reformie 26”, które odbędzie się 19 marca o godz. 18.00 w Hotelu Miodosytnia, przy ul. Świętego Wawrzyńca 6 (obok Bazyliki Bożego Ciała) w Krakowie.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi złożyli w czwartek 12 marca księgę z 10 tysiącami podpisów pod apelem o przyznanie Orderu Orła Białego śp. ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu.