Malezja: należąca do premiera gazeta prowokuje antychrześcijańskie nastroje

2011-05-10 00:00:00


„Czy Malezja stanie się krajem chrześcijańskim?”. Ten prowokacyjny tytuł znalazł się w ubiegłą sobotę na pierwszej stronie głównego malajskiego dziennika, należącego do premiera Najiba Razaka – informuje Radio Watykańskie. Amerykańska agencja Associated Press zauważa, że opublikowany przez dziennik "Utusan" artykuł o rzekomej próbie uczynienia chrześcijaństwa oficjalną religią w tym zdominowanym przez muzułmanów kraju może doprowadzić do nowych napięć na tle religijnym w Malezji.

O zarzutach pod adresem chrześcijan, chcących jakoby narzucić Malezji swą religię, zaczęło najpierw pisać dwóch autorów blogów internetowych. Jednak dopiero, gdy oskarżenia te uwiarygodnił czołowy dziennik malezyjski, drukując na pierwszej stronie sobotniego wydania artykuł zatytułowany „Czy Malezja stanie się krajem chrześcijańskim?”, o sprawie zaczęło być naprawdę głośno.

Powołując się na świadectwa anonimowych polityków gazeta donosiła, że w czasie niedawnego spotkania z przedstawicielem rządu zwierzchnicy chrześcijańscy zażądali, by ich wyznanie stało się oficjalną religią tego w zdecydowanej większości muzułmańskiego kraju i by chrześcijanin został szefem rządu.

Premier Razak ani nie potwierdził, ani nie zdementował informacji, która wywołała wielkie poruszenie. Choć chrześcijanie podkreślają, że oskarżenia pod ich adresem są kłamstwem, kilku islamskich aktywistów już złożyło doniesienia na policję, żądając wszczęcia oficjalnego dochodzenia w sprawie, która, ich zdaniem, stanowi zagrożenie dla pozycji islamu.

Katolicki arcybiskup Kuala Lumpur, Murphy Pakiam ostatnie oskarżenia pod adresem chrześcijan nazwał „podstępnymi, prowokacyjnymi i złośliwymi kłamstwami, które mają na celu zniszczenie religijnej zgody, wzniecając nienawiść i winiąc za to wyznawców Chrystusa”.

Muzułmanie stanowią w Malezji 60 proc. mieszkańców. Chrześcijan jest natomiast ok. 10 proc.

Źródło: Radio Watykańskie, KAI

Klub „Polonia Christiana” w Krakowie ma zaszczyt zaprosić na wyjątkowe spotkanie z Jarosław Wąsowicz, kapelanem Prezydenta RP Karol Nawrocki, które odbędzie się 19 lutego o godz. 18.00 w chrześcijańskiej kawiarni „Pola Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 (obok Kościoła Misjonarzy Nawrócenia Świętego Pawła).
W historycznych murach Akademii Zamojskiej — jednego z najważniejszych ośrodków polskiej myśli akademickiej oraz formacji elit Rzeczypospolitej — odbędzie się 4 marca 2026 roku konferencja naukowa zatytułowana „Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria czy rzeczywistość?”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Akademie Zamojską stanowi próbę pogłębionej, rzetelnej i krytycznej refleksji nad zjawiskiem rosyjskiego konserwatyzmu — jego genezą, istotą oraz realnym znaczeniem dla polityki wewnętrznej Federacji Rosyjskiej i jej oddziaływania na wyobraźnię intelektualną części elit Zachodu.
Zapraszamy na spotkanie z Jan Strumiłowski, które odbędzie się 25 lutego o godz. 17.00 w kawiarni Stacja Dialog, mieszczącej się w budynku dworca Wrocław Główny przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 105 we Wrocławiu.
Do rozpoczęcia Wielkiego Postu pozostało jeszcze tylko kilka dni, a następujące po nich tygodnie zadecydują o naszym duchowym przygotowaniu na właściwe przeżycie Triduum Męki Pańskiej oraz Świąt Zmartwychwstania Chrystusa. Aby dobrze wykorzystać ten szczególny czas warto sięgnąć po „Wielkopostne wyzwanie” – wyjątkową zdrapkę na każdy dzień Wielkiego Postu. Nie zwlekaj i odbierz pakiet jeszcze przed Środą Popielcową. W prezencie otrzymasz tradycyjną kartkę wielkanocną wraz z ozdobną kopertą, którą możesz wysłać wraz z życzeniami do bliskiej osoby.
W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.