Praca najlepiej aż do śmierci

2012-02-16 00:00:00
Praca najlepiej aż do śmierci

Politycy PO i naukowcy przychylni obozowi rządowemu od kilku tygodni przekonują Polaków, że muszą się zgodzić na dłuższy okres pracy: mężczyźni o dwa, a kobiety aż o siedem lat. Wydłużenie wieku emerytalnego w obecnym stanie prawnym nie ma żadnego uzasadnienia, a osiągnięte oszczędności są mniejsze niż z dobrych reform, które popierają Polacy. Jeżeli dłuższa praca opłacałaby się Polakom, jak próbuje przekonać m.in. twórca trzyfilarowej reformy emerytalnej w Polsce prof. Marek Góra, to pracowaliby dłużej. Jeżeli nie, to znaczy, że bardziej niż o 50 zł wyższą emeryturę cenią sobie zdrowie i wolny czas.

Demograficzny problem Europy
Europa pogrążona jest w kryzysie demograficznym. Wyjątkiem są kraje, które prowadzą dobrą politykę prorodzinną - w ciągu ostatnich 10 lat liczba ludności Francji wzrosła o ok. 4 mln osób (do poziomu ok. 64,5 mln), a Szwecji o 600 tys. (do poziomu ok. 9,2 mln osób). Z państw będących członkami Unii Europejskiej bardzo dobrym wzrostem ludności może pochwalić się jeszcze Wielka Brytania. Polska jest w znacznie gorszej sytuacji. Według danych Narodowego Spisu Powszechnego, w ciągu 9 lat przybyło 95 tys. mieszkańców. W całym 2011 roku urodziło się zaledwie 391 tys. dzieci. Dla porównania - w latach 80. ubiegłego wieku liczba urodzeń oscylowała wokół 700 tys. rocznie. Polska ma niewątpliwie fatalną politykę prorodzinną. Od Nowego Roku podrożały wszystkie ubranka oraz obuwie dziecięce w wyniku podniesienia stawki VAT z 8 do 23 procent. Trzykrotny wzrost tego podatku przełożył się na piętnastoprocentową podwyżkę cen w sklepach detalicznych. Polityka prorodzinna w wykonaniu Platformy Obywatelskiej to już nawet nie puste słowa, z ust obecnie rządzących polityków takie sformułowanie w ogóle nie pada. A to przekłada się na niski przyrost naturalny, co powoduje, że społeczeństwo polskie się starzeje.

Rząd zauważył obecne trendy. W 2030 roku w Polsce będzie o prawie 3 miliony więcej emerytów i ponad 3 miliony mniej osób w wieku produkcyjnym. A spośród osób w wieku produkcyjnym tak naprawdę pracuje ok. 60 procent. W 2030 roku pracować może ok. 13 milionów osób, przy co najmniej 9 milionach osób w wieku emerytalnym. Jeżeli nic się nie zmieni, to wydatki emerytalne wzrosną o co najmniej 40 proc., według dzisiejszej siły nabywczej. Rozwiązanie tej sytuacji rząd widzi w podniesieniu wieku emerytalnego. Pytanie: po co? Czy dlatego, że oczekują tego od nas tzw. rynki finansowe, czy jest to rzeczywista potrzeba?

Jakie oszczędności
Rząd uważa za główny argument podniesienia wieku emerytalnego oszczędności. Z drugiej strony można usłyszeć głosy, że to wyższe emerytury są głównym powodem tej "reformy". Skoro emeryci mają zarabiać więcej, to znaczy, że oszczędności dla państwa nie będzie. Więc albo są oszczędności i emerytury nie zostaną podniesione, albo podniesione będą emerytury i nie będzie oszczędności. Obecny minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz oszacował oszczędności z tytułu podniesienia wieku emerytalnego na 0,2 mld zł w 2013 roku, 1,9 mld rok później i 3,8 mld zł w 2015 roku.


Tekst jest fragmentem artykułu Marka Łangalisa.
Całość dostępna na stronie: NaszDziennik.pl.
Klub „Polonia Christiana” w Krakowie ma zaszczyt zaprosić na wyjątkowe spotkanie z Jarosław Wąsowicz, kapelanem Prezydenta RP Karol Nawrocki, które odbędzie się 19 lutego o godz. 18.00 w chrześcijańskiej kawiarni „Pola Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 (obok Kościoła Misjonarzy Nawrócenia Świętego Pawła).
W historycznych murach Akademii Zamojskiej — jednego z najważniejszych ośrodków polskiej myśli akademickiej oraz formacji elit Rzeczypospolitej — odbędzie się 4 marca 2026 roku konferencja naukowa zatytułowana „Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria czy rzeczywistość?”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Akademie Zamojską stanowi próbę pogłębionej, rzetelnej i krytycznej refleksji nad zjawiskiem rosyjskiego konserwatyzmu — jego genezą, istotą oraz realnym znaczeniem dla polityki wewnętrznej Federacji Rosyjskiej i jej oddziaływania na wyobraźnię intelektualną części elit Zachodu.
Zapraszamy na spotkanie z Jan Strumiłowski, które odbędzie się 25 lutego o godz. 17.00 w kawiarni Stacja Dialog, mieszczącej się w budynku dworca Wrocław Główny przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 105 we Wrocławiu.
Do rozpoczęcia Wielkiego Postu pozostało jeszcze tylko kilka dni, a następujące po nich tygodnie zadecydują o naszym duchowym przygotowaniu na właściwe przeżycie Triduum Męki Pańskiej oraz Świąt Zmartwychwstania Chrystusa. Aby dobrze wykorzystać ten szczególny czas warto sięgnąć po „Wielkopostne wyzwanie” – wyjątkową zdrapkę na każdy dzień Wielkiego Postu. Nie zwlekaj i odbierz pakiet jeszcze przed Środą Popielcową. W prezencie otrzymasz tradycyjną kartkę wielkanocną wraz z ozdobną kopertą, którą możesz wysłać wraz z życzeniami do bliskiej osoby.
W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.