Temat numeru
 
Złóżmy hołd naszej Królowej!

O idei królowania Najświętszej Maryi Panny z prezesem Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi i nowo powstałego Instytutu Maryi Królowej Polski Sławomirem Olejniczakiem rozmawia Bogusław Bajor.

 

Panie Prezesie, jak należy postrzegać ideę królowania Najświętszej Maryi Panny?


– Przede wszystkim Maryja jest – z woli Bożej – Królową Nieba i ziemi, aniołów i ludzi. Warto sobie zdać sprawę, że Maryja jest naszą królową pomimo naszych poglądów czy odczuć. Pan Bóg nie pytał ludzi o wyrażenie demokratycznej zgody na to, czy Matka Najświętsza może nad nimi panować. Jako nasz Stwórca i Odkupiciel sam postanowił poddać nas pod Jej panowanie. Do nas należy tylko uznanie tego panowania, przez co stajemy się jej poddanymi, albo jego odrzucenie – wtedy stajemy się buntownikami.


Niestety często można spotkać we współczesnej duchowości tendencję do „demokratyzowania” Pana Jezusa i Maryi. Zaczyna się ich traktować jak „kolegów”, którym robimy wielką łaskę, że ich darzymy przyjaźnią. Mówienie, że Jezus Chrystus czy Maryja są przyjaciółmi, powinniśmy traktować jak zaszczyt, że nasz Król i Królowa tak nas, grzesznych, raczyli nazwać. Przyjaźń z Jezusem i Maryją, którą Oni nas obdarzają, powinniśmy traktować z najwyższym szacunkiem i pokorą, Oni chcą, abyśmy byli blisko Nich ze swoimi problemami i zwierzali Im się ze wszystkiego i we wszystkim szukali u Nich wsparcia. Ta przyjaźń nie może być rozumiana jako partnerstwo osób sobie równych. Taka postawa prowadzi do lekceważenia obowiązków płynących z intronizacji Jezusa i Maryi w naszym życiu, a z czasem może skończyć się buntem i swoistą „detronizacją”. Podkreślmy zatem: akt uznania Maryi za Królową jest złożeniem Jej hołdu, który polega na oddaniu się w Jej opiekę i na Jej służbę.

 

[Pełny tekst wywiadu w wydaniu papierowym]