Słowo kapłana
 
Dlaczego chrzcimy niemowlęta?
Ks. Bartłomiej Wajda

Bardzo często mówi się, że w samych swoich początkach Kościół Święty chrzcił jedynie dorosłych, których wcześniej katechizował, natomiast nie chrzcił dzieci, ponieważ one jeszcze nie są świadome swej wiary… I musimy tutaj stwierdzić, że nie jest to prawdą. Oczywiście, Kościół starożytny posiadał bardzo dobrze działający system katechumenatu, czyli wypracowany sposób przygotowywania dorosłych do przyjęcia sakramentu Chrztu Świętego, i rzeczywiście udzielano chrztu bardzo wielu dorosłym, niemniej dokładna lektura dokumentów wczesnego Kościoła, a nade wszystko Dziejów Apostolskich, pokazuje nam, że również chrzczono dzieci: Tej samej godziny [strażnik] w nocy wziął ich [tj. Apostołów] z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem (Dz 16,33). „Cały dom” oznacza również z pewnością dzieci, które w nim były. Poza tym, tylko strażnik odbył „katechumenat” (króciutki, ale jednak), gdyż słuchał nauczania św. Pawła o Jezusie Chrystusie. Mimo to wszystkim domownikom Paweł i Sylas udzielili chrztu, gdyż uznali, że nawrócony strażnik przekaże później naukę o Jezusie swoim domownikom. Tak więc już na samym początku dziejów Kościoła, w księdze Nowego Testamentu, mamy napisane, że zdarzały się przypadki chrztu dzieci, które nie znały jeszcze prawdziwej wiary, ale które o tej wierze miały dowiedzieć się później. Kiedy coraz więcej ludzi stawało się chrześcijanami, coraz częstsza stawała się też praktyka chrztu dzieci według schematu podanego ­wcześniej.


W społeczeństwie zasadniczo schrystianizowanym praktyka chrztu dzieci (niemowląt) stała się regułą i tak jest do teraz.


Dlaczego jednak powinno się najpierw chrzcić dzieci jako niemowlęta, a potem uczyć je wiary, a nie odwrotnie – najpierw uczyć je wiary, aby niejako bardziej świadomie przyjęły chrzest?

[Pełny tekst w wydaniu papierowym]

Spis treści:
UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!