Litwin, członek polskiego episkopatu, teolog, znawca i popularyzator Katolickiej Nauki Społecznej, odnowiciel Zakonu Księży Marianów, błogosławiony – to tylko najważniejsze fakty opisujące w ogromnym skrócie życie i działalność błogosławionego Jerzego Matulewicza.
Przyszły biskup wileński urodził się 13 kwietnia 1871 roku w miejscowości Ługin niedaleko Mariampola. Jego rodzice, Andrzej i Urszula Matułaytisowie, posiadali tam 32-hektarowe gospodarstwo. Byli Litwinami, prostymi ludźmi nieumiejącymi pisać i czytać.
Uczeń
Intelektualną drogę do kapłaństwa mały Jerzy rozpoczął w szkole elementarnej w Mariampolu. Niestety, nie żył już wówczas jego ojciec. W 1881 roku zmarła także matka. Zaopiekowali się nim krewni. Starszy brat Andrzej, student uniwersytetu moskiewskiego, dostrzegłszy żywą inteligencję chłopca, przygotował go do nauki w szkole średniej. W 1883 roku Jerzy został uczniem mariampolskiego gimnazjum. Warto dodać, że zarówno w szkole elementarnej, jak i średniej w tajniki katolicyzmu wprowadzali go kapłani z Zakonu Księży Marianów, pełniący w różnym czasie funkcję przełożonych generalnych: Jerzy Czesnas i Wincenty Sękowski.
W gimnazjum mariampolskim młody inteligent zetknął się z narodowym ruchem litewskim i przez pewien czas pozostawał pod jego mocnym wpływem. – Dawniej bardzo nie cierpiałem Żydów; był czas, kiedy nie cierpiałem Rosjan i Polaków. Jednak Bóg oświecił mnie… – wspominał po latach.
Niestety, w klasie piątej, z powodu poważnej choroby nogi (gruźlica kości), musiał przerwać naukę. Przez dłuższy czas pozostawał w domu rodzinnym, lecząc się i pomagając bratu w prowadzeniu gospodarstwa.
W 1889 roku w życiu Jerzego nastąpił przełom. Brat stryjeczny, Jan Matulewicz, profesor języków starożytnych i historii Rosji gimnazjum kieleckiego, postanowił utalentowanego krewnego wziąć do siebie. Czując powołanie do stanu kapłańskiego, przyszły biskup przez dwa lata uczył się języków klasycznych. Poznawał także kulturę i literaturę polską. Toteż w 1891 roku zdał egzaminy i został przyjęty do miejscowego Wyższego Seminarium Duchownego. Od tej pory posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska rodziny – Matulewicz. Tradycyjnej wersji nazwiska jednak nie porzucił. Podpisywał nim artykuły publikowane w prasie litewskiej.
Gdy w 1893 roku władze carskie zamknęły kieleckie seminarium, kleryk Jerzy Matulewicz kontynuował edukację w Warszawie. Dwa lata później, jako wzorowy student, świetnie władający łaciną, otrzymał propozycję kontynuowania studiów teologicznych w Akademii Duchownej w Petersburgu, z czego skorzystał. Tam też, 20 listopada 1898 roku, w kaplicy akademickiej przyjął święcenia kapłańskie.
Pod koniec lata roku następnego objął obowiązki wikarego w Daleszycach. Niestety, wilgoć panująca w mieszkaniu spowodowała nawrót dawno zaleczonej choroby. W związku z tym udał się na leczenie do uzdrowiska Kreuznach w Tyrolu. By nie tracić czasu, zapisał się na uniwersytet katolicki w szwajcarskim Fryburgu.
Jesienią 1902 roku wrócił do Polski z tytułem doktora teologii. Biskup kielecki Tomasz Kuliński skierował go do pracy w uruchomionym ponownie Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Jednocześnie młody kapłan rozpoczął współpracę z prasą katolicką oraz redakcją Podręcznej Encyklopedii Kościelnej. Związał się także ze środowiskiem inteligencji katolickiej, którego liderką była siostra Cecylia Plater-Zyberk ze Zgromadzenia Sióstr Posłanniczek Najświętszego Serca Jezusowego.
Ze względu na ponowny nawrót choroby, w 1904 roku wyjechał do Warszawy, aby kontynuować leczenie. Zamieszkał w domu sióstr posłanniczek przy ul. Pięknej. W tym czasie współpracował także z błogosławionym o. Honoratem Koźmińskim OFMCap. Pomagał mu w pracy nad tworzeniem reguł zgromadzeń ukrytych i opiece duchowej nad nimi.
Kwestia społeczna
W 1905 roku w Rosji oraz w Królestwie Polskim wybuchła rewolucja. Pod wrażeniem buntu carat zliberalizował swoje rządy. Pozwoliło to Kościołowi na zajęcie się wreszcie tzw. kwestią społeczną. Dotąd władze zaborcze nie pozwalały na propagowanie i wcielanie w życie idei zarysowanych przez papieża Leona XIII w encyklice Rerum Novarum (ogłoszonej w 1891 roku!). Ks. Matulewicz, który problemami społecznymi zainteresował się jeszcze w Szwajcarii, uchodził za autorytet w tej dziedzinie. Wziął więc udział w popularyzacji i praktycznym zastosowaniu katolicyzmu społecznego wśród Polaków i Litwinów. Współtworzył Stowarzyszenie Robotników Chrześcijańskich, którego celem było podniesienie stanu robotniczego pod względem religijno-moralnym, umysłowym i narodowym.
Tę owocną działalność musiał zawiesić ze względu na wyjazd do Petersburga. Tamtejsza Akademia Duchowna powierzyła mu stanowisko wykładowcy socjologii. Działalność ks. Matulewicza, którą rozwinął na terenie ówczesnej stolicy Rosji, cieszyła się wielkim zainteresowaniem, zarówno duchowieństwa katolickiego, jak i ludzi świeckich. Ostatecznie jednak kapłan porzucił Petersburg, by podjąć dzieło odbudowy Zakonu Księży Marianów.
Odnowiciel marianów
Represje carskie po powstaniu styczniowym zrujnowały życie zakonne w Kongresówce i na pozostałych terenach zaboru rosyjskiego. Likwidowano klasztory, zamykano nowicjaty, by pozbawione dopływu kandydatów zakony wymarły. Taki też scenariusz miał spełnić się w przypadku założonego przez św. Stanisława Papczyńskiego Zgromadzenia Księży Marianów. Z liczącej w 1864 roku 80 członków kongregacji, w 1897 roku na terenie jedynego domu działającego w Mariampolu żyło tylko trzech zakonników. Administracja carska uparcie odrzucała wszelkie prośby o zgodę na otwarcie nowicjatu.
W misję ratowania znanego mu od lat szkolnych polskiego zakonu zaangażował się także ks. dr Jerzy Matulewicz. Wspierał go w tym dziele ostatni generał marianów, a od sierpnia 1908 roku ostatni członek zakonu, o. Wincenty Sękowski. Gdy nie udało się tego uczynić zgodnie z prawem państwowym, zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o zgodę na prowadzenie życia zakonnego w ukryciu. Otrzymał ją. Konspiracyjne warunki działalności wymusiły nie tylko zmianę białego habitu na czarną sutannę noszoną przez kapłanów diecezjalnych ale, co ważniejsze, także reguły, czyli sposobu życia i modlitwy.
Za zgodą papieża ks. Matulewicz złożył śluby z pominięciem okresu nowicjatu. 14 lipca 1911 roku po śmierci o. Sękowskiego został przełożonym generalnym. Wkrótce wyjechał do Fryburga, gdzie otwarł nowicjat, bowiem pod zaborem rosyjskim było to niemożliwe. Wśród pierwszych członków odrodzonego zgromadzenia byli zarówno Litwini, jak i Polacy. W trudnych latach I wojny światowej odnowicielowi marianów udało się także utworzyć dwa zgromadzenia żeńskie.
Biskup wileński
Najtrudniejszy okres w życiu ks. Jerzego Matulewicza rozpoczął się w październiku 1918 roku, gdy Ojciec Święty Benedykt XV mianował go biskupem ordynariuszem diecezji wileńskiej. Stanęło przed nim niezwykle trudne zadanie. Trwała wojna. Wilno przechodziło z rąk do rąk. Do posiadania Wileńszczyzny aspirowali Polacy, Litwini i Sowieci. Warto podkreślić, że biskup nie opuścił swych owiec, nawet gdy miasto zajęli bolszewicy.
Wiele trosk hierarchy budziło zróżnicowanie narodowe Wileńszczyzny. Polacy chcieli spolonizować Litwinów i Białorusinów, Litwini zlituanizować Polaków i Białorusinów. Tymczasem biskup Matulewicz przez cały czas troszczył się o dobro i zbawienie wszystkich dusz, odrzucając nacjonalizmy i dystansując się od polityki. Pod jego ojcowską opieką diecezja odbudowywała się po stratach, jakie wyrządziły jej lata rządów caratu oraz wojny z lat 1914–1920.
Obejmując zwierzchnictwo nad diecezją wileńską, bp Jerzy Matulewicz nadal pozostawał przełożonym marianów. Niestety, natłok obowiązków uniemożliwiał mu poświęcenie większej uwagi sprawom zgromadzenia. Poprosił więc Ojca Świętego o zwolnienie z obowiązków ordynariusza. W 1925 roku Pius XI wyraził zgodę i jednocześnie mianował zasłużonego hierarchę arcybiskupem tytularnym Aduli w Etiopii. Zła kondycja Kościoła na Litwie skłoniła jednak papieża do powierzenia abp. Jerzemu Matulewiczowi funkcji wizytatora apostolskiego w tym kraju. Roztropnemu hierarsze udało się wzmocnić struktury Kościoła lokalnego i przygotować konkordat. Niestety, zanim został podpisany, arcypasterz zmarł w Kownie 27 stycznia 1927 roku.
8 czerwca 1987 roku w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł abp. Jerzego na ołtarze jako błogosławionego. Jego liturgiczne wspomnienie przypada 27 stycznia.
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI | Aktualności | Piotr Skarga TV | Apostolat Fatimy