Problemy
 
Co oznaczają błędy Rosji?
Marcin Więckowski

W świetle wydarzeń ostatnich lat szczególnie angażującą częścią Orędzia Matki Bożej z Fatimy stały się Jej słowa ostrzegające ludzkość przed błędami Rosji. Przez długi czas interpretowano je wyłącznie jako przestrogę przed komunizmem. Jednak rozpętana trzy lata temu przez już niekomunistyczną Rosję wojna na Ukrainie każe nam zastanowić się raz jeszcze, przed czym tak naprawdę ostrzegała nas nasza Matka…

 

– Przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii Świętej w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje – te słowa, bardzo często cytowane w świetle wydarzeń ostatnich lat, skierowała Maryja do trójki pastuszków w portugalskiej Fatimie w lipcu 1917 roku.


O najpowszechniejszej ­interpretacji tej części Orędzia Fatimskiego zdecydowały wydarzenia, które miały wydarzyć się w Rosji zaledwie kilka miesięcy później. Był to szczególnie dramatyczny okres w historii Europy i całego świata, który odcisnął na ludzkości niezatarte piętno. Nie tylko dlatego, że trwała wówczas I wojna światowa. Na ten okres przypadł także szczytowy punkt rewolucyjnego wrzenia, które ostatecznie miało doprowadzić do powstania pierwszego komunistycznego państwa w historii.


Przestroga przed bolszewizmem


Od 1914 roku Imperium Rosyjskie uczestniczyło w wojnie przeciwko Państwom Centralnym, ponosząc w niej gigantyczne straty sięgające prawie 2 mln ofiar. Straszliwa wojna doprowadziła do upadku wiary i złamania sumień tysięcy ludzi. W lutym 1917 roku w Rosji miała miejsce pierwsza rewolucja, po której obalono rządzącą w tym kraju od trzystu lat dynastię Romanowów. To jednak nie zaspokoiło pragnień najbardziej radykalnego ugrupowania – partii bolszewików pod przewodnictwem Włodzimierza Lenina, która dążyła do całkowitego „zniszczenia zastanego porządku” nie tylko w Rosji, ale na całym świecie poprzez rozlewanie na inne kraje „permanentnej rewolucji”.


W nocy, 7 listopada 1917 roku, bolszewicy dokonali przewrotu w Rosji, znanego powszechnie jako rewolucja październikowa. Tak narodziła się Rosja Sowiecka – pierwsze państwo w dziejach, które określiło się jako komunistyczne i ateistyczne. Stało się to zaledwie kilka miesięcy po ostrzeżeniu Matki Bożej w Fatimie przed błędami Rosji – nie powinno więc dziwić, że ta część Orędzia zaczęła być utożsamiana właśnie z bolszewikami i wprowadzonym przez nich systemem komunistycznym, w którym religia była praktycznie zakazana, a Kościół cierpiał wielkie prześladowania. I choć – z Bożą pomocą – w roku 1920 naszym walecznym przodkom udało się zatrzymać pęd bolszewickiej rewolucji w wielkiej Bitwie Warszawskiej, to po II wojnie światowej system komunistyczny i tak rozlał się na jedną trzecią lądów świata – zajmując większość Europy Środkowej, w tym Polskę, a także Chiny, północną Koreę, Półwysep Indochiński, Kubę, a nawet niektóre państwa afrykańskie. Łączną liczbę ofiar komunizmu na całym świecie historycy szacują dziś na blisko 100 mln ludzi…


Co prawda na początku lat 90. rozpadł się Związek Sowiecki, ale w szeregu państw azjatyckich z Chinami na czele do tej pory rządzą partie komunistyczne. Ponadto w tych krajach, które formalnie zrzuciły z siebie jarzmo czerwonego totalitaryzmu, wciąż panuje głęboko zakorzeniona postkomunistyczna mentalność. Aborcja – zalegalizowana po raz pierwszy w historii właśnie przez bolszewików w 1920 roku – wciąż jest uważana przez wielu Rosjan, Ukraińców czy Białorusinów za „zwykłą” metodę antykoncepcji. Przy tym Federacja Rosyjska jest obecnie jedynym państwem na świecie, w którym więcej dzieci ginie przed narodzinami, niż się rodzi – współczynnik aborcji do całkowitej liczby ciąż wynosi tam aż 55 procent! Kraje byłego Związku Sowieckiego „królują” także w światowych statystykach liczby rozwodów, dzieci przebywających w domach dziecka, narkomanii czy zachorowań na AIDS…


Nie myślmy jednak, że błędy Rosji rozumiane jako błędy komunizmu ograniczają się jedynie do państw rządzonych kiedyś lub w przeszłości przez partie komunistyczne. O nie! Wszakże piekielne zło aborcji rozprzestrzeniło się na cały świat – dokładnie tak, jak ostrzegała nas Matka Boża w Fatimie. Dramatycznie dotknięte złem aborcji zostało „najbardziej antykomunistyczne państwo na świecie”, czyli Stany Zjednoczone, gdzie w ten straszny sposób ginie ponad milion dzieci rocznie… Ideologia komunistyczna święci dzisiaj triumfy na kampusach amerykańskich uniwersytetów i wśród „elit” państw zachodnich. Nie można jednak powiedzieć, że błędy Rosji „przeniosły się” na Zachód i już one jej nie dotyczą. Błędy Rosji w postaci neobolszewickiej mentalności dotykają dziś w równym stopniu zarówno byłe, jak i obecne państwa komunistyczne, w tym szczególnie samą Federację Rosyjską, jak też te kraje, które nigdy systemu komunistycznego oficjalnie nie przyjęły.


Czy błędy Rosji to tylko błędy komunizmu?


Wróćmy jednak do samej Rosji… Jak napisał dla portalu opoka.pl znany kapłan i publicysta, ks. prof. Robert Skrzypczak: Jeśli Maryja miała na myśli komunizm, dlaczego nie powiedziała po prostu, że chodzi o komunizm lub o komunistyczne błędy?. Ponadto kapłan ten słusznie zauważa, że komunizm nie był wcale wynalazkiem rosyjskim; ideologia ta narodziła się przecież w państwach Europy Zachodniej całe dekady przed przyjściem na świat Lenina…


Żeby to zrozumieć, musimy zagłębić się w historię znacznej bardziej odległą niż rok 1917… Rosja od początków swojego istnienia jest państwem tradycyjnie prawosławnym. Wyznanie to powstało w wyniku wielkiej schizmy w 1054 roku, kiedy Kościół wschodni – kultywujący bizantyjską tradycję liturgiczną – odłączył się od Kościoła powszechnego, wypowiadając posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej. Ten stan rzeczy trwa niestety po dziś dzień. Prawosławni uznają wszakże większość dogmatów wiary chrześcijańskiej, zachowali realną obecność Chrystusa w Eucharystii, a także kapłaństwo i sukcesję apostolską.


Wyjątkiem od tego wydaje się jednak Rosyjska Cerkiew Prawosławna. Ta jako jedyna popadła w XV wieku w herezję „Trzeciego Rzymu”. Rosyjski mnich i myśliciel Filoteusz z Pskowa napisał wtedy, że pierwszy Rzym upadł na skutek herezji, drugi Rzym – Konstantynopol – na skutek zdrady prawdziwej wiary, trzecim Rzymem jest Moskwa, a czwartego już nie będzie. Stoi to w oczywistej sprzeczności z prawdą i nauką katolicką.


Rzym nie upadł, a przeszedł z ciemności pogaństwa do roli stolicy chrześcijańskiego świata. Jest tylko jeden Rzym, w którym już od dwóch tysiącleci mieści się tron Piotrowy. Herezja „Trzeciego Rzymu” stała się podwaliną rosyjskiego imperializmu, który dziś pokutuje w postaci ideologii Aleksandra Dugina, mającej spory wpływ na obecne władze Federacji Rosyjskiej i służącej do usprawiedliwiania agresji tego państwa na niepodległą Ukrainę. Co również bardzo niepokojące, niektórzy sugerują, że rosyjska Cerkiew utraciła także sukcesję apostolską na skutek wyboru patriarchy Moskwy i Wszechrusi w 1943 roku dokonanego przez… Józefa Stalina i Komitet Centralny partii komunistycznej. Sama Cerkiew zresztą otwarcie kolaborowała z komunistami, a rosyjscy duchowni prawosławni przypinali na sutanny sowieckie ordery z symbolami sierpa i młota…


Z jakiegoś powodu Maryja nie przestrzegała przed błędami innych państw prawosławnych – Grecji, Serbii czy Bułgarii – tylko właśnie przed błędami Rosji. Imperium Rosyjskie miało bogatą „tradycję” prześladowania katolików na długo przed tym, zanim ktokolwiek usłyszał o bolszewikach. Najcięższym prześladowaniom poddawani byli unici – czyli ta cześć Cerkwi prawosławnej, która ponownie zdecydowała się przyjąć opiekę Ojca Świętego, zachowując bizantyjską liturgię. Przypomnijmy tutaj przykład błogosławionych 13 męczenników z Pratulina, małej wsi na Podlasiu, rozstrzelanych przed cerkwią w 1874 roku przez carskich żandarmów za „zdradę prawosławia”…


Kościół Rzymskokatolicki, choć oficjalnie tolerowany przez carską Rosję, także był poddawany rozmaitym szykanom, szczególnie w Królestwie Polskim, gdzie był słusznie postrzegany jako ostoja polskości i oporu wobec rusyfikacji. Władze rosyjskie zamknęły kilkadziesiąt katolickich klasztorów oraz wysłały setki księży i zakonników na katorgę na dalekiej Syberii – i wszystko to działo się w czasach, kiedy Włodzimierz Uljanow, później znany jako Lenin, był jeszcze dzieckiem…


Współczesna Rosja formalnie od 1991 roku nie jest już państwem komunistycznym. A jednak jej błędy nie tylko rozlały się po całym świecie, ale też zbierają straszliwie żniwo w samej Rosji i państwach niegdyś od niej zależnych. Mówiąc o błędach Rosji, przed którymi przestrzegała nas Matka Boża Fatimska, pamiętajmy więc o tym, że nasza Opiekunka mogła mieć na myśli o wiele większe spektrum zagrożeń niż tylko system polityczny stworzony przez bolszewików… Zagrożeń, które wciąż są aktualne.