Blask Kościoła
 
Ryngraf Maryjny
Marcin Więckowski

Jak wiele znanych nam dziś motywów kulturowych, także i tradycja ryngrafu Maryjnego wywodzi się z przedmiotu, który pierwotnie miał zastosowanie praktyczne, ale wskutek przemian w technice wojskowej przestał być z czasem używany w pierwotnej formie i przetrwał do dziś jedynie jako tradycja. Ale jakże piękna tradycja!

 

Najprościej jest opisać ryngraf jako metalową, rzadziej drewnianą tabliczkę w kształcie zbliżonym do tarczy herbowej z wygrawerowanym lub namalowanym wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny, scen biblijnych, symboli państwowych lub herbów szlacheckich, a współcześnie nawet emblematów jednostek wojskowych.


Nazwa ryngraf pochodzi od niemieckiego słowa ringkragen, które oznacza „okrężny kołnierz”. Pierwotnie była to część płytowej zbroi rycerskiej służąca za ochronę szyi, górnej części ramion oraz piersi przed uderzeniami przeciwnika, zwana także obojczykiem. Ze względu na jej położenie często ozdabiano ją malunkami lub grawerami o tematyce religijnej. Jest to naturalne oddanie się człowieka religijnego w sytuacji niebezpieczeństwa pod opiekę i na służbę Zbawiciela oraz Jego Najświętszej Matki. Stąd też pochodzi praktykowany do dzisiaj zwyczaj umieszczania rysunków religijnych na samolotach czy pojazdach bojowych i częsta obecność krzyża w symbolice wojskowej.


Dzieło czcicieli Maryi


Na początku epoki nowożytnej, kiedy armie świata zaczęły odchodzić od metalowych zbroi na rzecz barwnych mundurów z tkaniny, ryngraf stopniowo tracił swoją funkcję praktyczną, a stał się jedynie symbolem nawiązującym do etosu rycerskiego.


Trudno jest powiedzieć, kto stworzył pierwszy ryngraf we współczesnym znaczeniu tego słowa, ponieważ jego przejście z funkcji praktycznej do symbolicznej było płynne i nie dokonało się z dnia na dzień. Z całą pewnością motyw ryngrafu na ziemiach polskich zaczął się upowszechniać po Ślubach Lwowskich króla Jana Kazimierza z 1656 roku.


Najczęściej odtwarzanymi na nich wizerunkami Maryjnymi były przedstawienia Matki Bożej Częstochowskiej oraz Ostrobramskiej – odbierające cześć jako Królowa Polski, a zatem łączono w nich uczucia religijne i patriotyczne. Ryngrafy nosili na mundurach żołnierze Rzeczypospolitej już nie jako część zbroi, lecz ozdobę i deklarację wartości, za które walczą.

Najbardziej ten rodzaj przedstawienia Matki Bożej rozpropagowali konfederaci barscy – ich ryngraf z Częstochowską Panią stał się symbolem przywiązania do wiary katolickiej i utraconej ojczyzny, który kopiowany w tysiącach egzemplarzy towarzyszył Polakom w czasach niedoli.


Wielkie upowszechnienie tradycji ryngrafu nastąpiło po odzyskaniu niepodległości, kiedy przestał on być „zarezerwowany” wyłącznie dla wojska, a stał się ogólnonarodową tradycją, często składany w kościołach jako wota dziękczynne. Ale i wojskowi nie zaniedbali swojej tradycji, wręczając sobie ryngrafy z okazji awansów czy jubileuszy w służbie. Podczas kampanii wrześniowej 1939 roku wielu polskich żołnierzy ruszyło do walki z kieszonkowym ryngrafem Maryjnym, a 2 Korpus Polski we Włoszech wybijał ryngrafy z wizerunkiem Matki Bożej Kozielskiej, autorstwa oficera cudem ocalałego z Katynia.


Z wizerunkiem Maryi aż do grobu


Jednak współcześnie największą sławę ryngrafowi przynieśli Żołnierze Wyklęci, walczący przeciwko komunistycznemu okupantowi po II wojnie światowej, którzy swoje ryngrafy Maryjne zawieszali na łańcuszku na lewej kieszeni munduru. Ta piękna tradycja, skazana na zapomnienie przez ateistyczne władze PRL-u, dziś wraca dosłownie wykopana z dołów śmierci wraz ze szczątkami ich posiadaczy. W czasie ekshumacji prowadzonych na terenie aresztów i więzień, gdzie dokonywano mordów politycznych, dziś odnajduje się stare, zaśniedziałe ryngrafy przy szkieletach polskich patriotów…

Obecnie obserwujemy kolejny „renesans ryngrafu”. U coraz większej liczby rzeźbiarzy i złotników można znaleźć ofertę wykonania takiej pamiątkowej ozdoby. Wraca zwyczaj wręczania ryngrafów np. z okazji przejścia na emeryturę przez wojskowych i funkcjonariuszy służb mundurowych, a gabloty w polskich kościołach zapełniają się tymi ozdobami składanymi Matce Bożej jako wota. Miejmy nadzieję, że ryngraf na zawsze zajmie należne miejsce w polskiej historii i że jego tradycja będzie kontynuowana przez kolejne pokolenia!